Historie innych dzieci, galeria
Mateusz Bagiński
Mateusz Bagiński urodził się 13 stycznia 2010 roku z wrodzonym zapaleniem płuc, niewydolnością oddechową, zakażeniem wewnątrzmacicznym i odmą płaszczową opłucnową.
Mateusz przyszedł na świat o godzinie 13:50, była to najszczęśliwsza chwila w moim życiu. Nic nie zapowiadało się, że będzie tak dramatycznie... Do momentu...Kiedy lekarz przyszedł do mnie i powiedział, że muszą Mateusza umieścić w inkubatorze bo ma trudności z oddychaniem, ja nie mogłam w to uwierzyć...Przed włożeniem go do inkubatora przynieśli mi go tylko pokazać na chwilkę...Nad ranem karetką przewieźli go do Kliniki Patologii Noworodka w Zabrzu z podejrzeniem zapalenia płuc. Stan był bardzo ciężki i niestabilny, Mateusz leżał pod respiratorem przez kilkanaście dni.
Po trzech dniach, kiedy wyszłam ze szpitala, od razu pojechałam do Mateusza.....nie umiałam opanować łez, płakałam razem z nim. Jeździliśmy codziennie z mężem do niego przez 3 tygodnie. ( można było tam być tyko w godzinach od 12.00- 19.00).
Codzienna bezradność, strach co będzie jutro i tęsknota za Mateuszem była straszna...Ale daliśmy radę. Na szczęście wszystko dobrze się skończyło...Mateusz wrócił z nami do domu po 3 tygodniach. Później czekały nas różne kontrole w poradniach i częste kontrole w Zabrzu. Od maja jeździł na rehabilitację, bo okazało się, że ma obniżone napięcie mięśniowe.
A jak to się stało, że Mateusz trafił na rehabilitację?? ...Dzięki koleżance, która zwróciła nam kilka uwag dot. rozwoju Mateusza....W związku z powyższym przekazaliśmy te spostrzeżenia lekarzowi i dzięki temu od maja zaczęła się jego rehabilitacja. W zasadzie inni lekarze stwierdzili, że Mateusz jej nie potrzebuje, że wystarczy jak będziemy z nim ćwiczyć w domu. Jednak po konsultacji z innym lekarzem w Zabrzu postanowiliśmy, że będziemy jeździć. Rehabilitacja trwała do września 2010.
W sumie to Mateusz nie zachorował jeszcze na zapalenie płuc, choć 2, 3 razy miała już zapalenie oskrzeli, ...Jest przypuszczenie, że może być alergikiem, są też podejrzenia astmy...ale to musimy sprawdzić. Mam nadzieje, że będzie ok.
Obecnie Mateusz skończył 13 stycznia roczek;-) jest wesołym, radosnym dzieckiem. Jeszcze nie chodzi, ale już kilkakrotnie zrobił sam kilka kroczków. W chodzeniu jest bardzo ostrożny...Kocham go nad życie.;-)




